Wychodzę z założenia, że jeśli coś mi się podoba, a istnieje cień szansy, że można to wykonać ręcznie - należy podjąć wyzwanie. Ta bluzka to dowód, że nawet śniadaniówka (tu: telewizja śniadaniowa) może być źródłem inspiracji. W jednym z odcinków prowadząca wystąpiła w czymś podobnym. Wystarczył zwykły podkoszulek, ozdobna taśma z pasmanterii i trochę wolnego czasu, by zaraz potem cieszyć się nowym ciuchem. Hand made rulez :)
Witam wszystkich i zapraszam na salony
W dzisiejszych czasach kobieta musi być "tą od wszystkiego". Od dbania o dom, troszczenia się o rodzinę, od zarabiania pieniędzy, od utrzymywania kontaktów towarzyskich, od przewidywania, doradzania, planowania, pocieszania... I czasem tylko bywa, że w ferworze swych zajęć, tego ciągłego przeskakiwania z jednej roli w drugą stwierdza nagle, że właściwie to ona już nie wie, jaka jest naprawdę i czego oczekuje. I wtedy właśnie zaczyna rozglądać się za czymś, co będzie potrafiło ją zdefiniować.
Chciałabym, aby ten blog był miejscem, gdzie spotka się wszystko to, co mnie interesuje, bawi i zachwyca. Najzupełniej subiektywne, luźne wpisy, zamknięte w schemacie. Salon, biblioteka, garderoba, kuchnia czyli mój dom otwarty. Otwarty dla mnie, moich przyjaciół oraz tych, którzy po prostu lubią czasem zajrzeć przez cudze okno :)
Nie wykluczone również, że z dystansu jaki daje słowo pisane, spojrzę na codzienne zajęcia innym już zupełnie okiem. A tymczasem wytrwałości, sumienności i regularności sobie życzę. A Was zapraszam na salony.