Witam wszystkich i zapraszam na salony

W dzisiejszych czasach kobieta musi być "tą od wszystkiego". Od dbania o dom, troszczenia się o rodzinę, od zarabiania pieniędzy, od utrzymywania kontaktów towarzyskich, od przewidywania, doradzania, planowania, pocieszania... I czasem tylko bywa, że w ferworze swych zajęć, tego ciągłego przeskakiwania z jednej roli w drugą stwierdza nagle, że właściwie to ona już nie wie, jaka jest naprawdę i czego oczekuje. I wtedy właśnie zaczyna rozglądać się za czymś, co będzie potrafiło ją zdefiniować.

Chciałabym, aby ten blog był miejscem, gdzie spotka się wszystko to, co mnie interesuje, bawi i zachwyca. Najzupełniej subiektywne, luźne wpisy, zamknięte w schemacie. Salon, biblioteka, garderoba, kuchnia czyli mój dom otwarty. Otwarty dla mnie, moich przyjaciół oraz tych, którzy po prostu lubią czasem zajrzeć przez cudze okno :)

Nie wykluczone również, że z dystansu jaki daje słowo pisane, spojrzę na codzienne zajęcia innym już zupełnie okiem. A tymczasem wytrwałości, sumienności i regularności sobie życzę. A Was zapraszam na salony.

czwartek, 17 stycznia 2013

Z cyklu Cztery Kąty: Zrób sobie storczyka

Poniżej przepis dla wszystkich tych, którzy kochają orchidee, a zdają sobie sprawę, że nie można ich trzymać w łazience bez okien. To również edukacyjny post dla tych, którzy tej świadomości nie posiadają.

Zasadniczo storczyk składa się jedynie z kilku podstawowych części (patrz rys. poglądowy)


- łodyga z kwiatami i pąkami,
- liście,
- charakterystyczne korzenie,

oraz dodatkowo

- podpórka do łodyg,
- naczynie, w którym umieścimy kwiat,
- podłoże

Wystarczy tylko we właściwej kolejności połączyć powyższe elementy i otrzymujemy efekt jak poniżej :)


A teraz szczegóły :

- najważniejsza jest gałązka z kwiatami. Z doświadczenia wiem, jak trudno znaleźć coś, co wygląda w miarę naturalnie i nie ma płatków strzępiących się po bokach. Mój ideał (różne rozmiary i kolory) znalazłam w BRW w dziale z akcesoriami dla wnętrz. Ważne jest również, że gałązka daje się  łatwo formować, stąd można jej nadać dowolny kształt, zbliżony do oryginału.
- łodyga, z racji tego, że dźwiga dość sporo kwiatów, musi być solidnie osadzona. Doskonała jest do tego sucha gąbka florystyczna, którą umieszczamy w naczyniu, podobnie jak liście i korzenie,
- liście i korzenie kupiłam na sztuki na giełdzie kwiatowej,
- naczynia szukałam dość długo, ponieważ zależało mi aby było dość płaskie. Wreszcie udało mi się na nie trafić w IKEI.
- na koniec całość uzupełniłam zakupionymi w sklepie ogrodniczym kawałkami skorupy orzecha kokosowego (do tego celu można wykorzystać także podłoże dla storczyków zawierające korę). 

Taka kompozycja doskonale sprawdzi się w miejscach z brakiem dostępu światła słonecznego, a także w mieszkaniach osób nienawykłych do opieki nad kwiatami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz