Witam wszystkich i zapraszam na salony

W dzisiejszych czasach kobieta musi być "tą od wszystkiego". Od dbania o dom, troszczenia się o rodzinę, od zarabiania pieniędzy, od utrzymywania kontaktów towarzyskich, od przewidywania, doradzania, planowania, pocieszania... I czasem tylko bywa, że w ferworze swych zajęć, tego ciągłego przeskakiwania z jednej roli w drugą stwierdza nagle, że właściwie to ona już nie wie, jaka jest naprawdę i czego oczekuje. I wtedy właśnie zaczyna rozglądać się za czymś, co będzie potrafiło ją zdefiniować.

Chciałabym, aby ten blog był miejscem, gdzie spotka się wszystko to, co mnie interesuje, bawi i zachwyca. Najzupełniej subiektywne, luźne wpisy, zamknięte w schemacie. Salon, biblioteka, garderoba, kuchnia czyli mój dom otwarty. Otwarty dla mnie, moich przyjaciół oraz tych, którzy po prostu lubią czasem zajrzeć przez cudze okno :)

Nie wykluczone również, że z dystansu jaki daje słowo pisane, spojrzę na codzienne zajęcia innym już zupełnie okiem. A tymczasem wytrwałości, sumienności i regularności sobie życzę. A Was zapraszam na salony.

czwartek, 3 maja 2012

Podarunek wróżki-chrzestnej

Życie i moja rodzina obdarowały mnie dwoma uroczymi chrześnicami. Trzy lata temu podczas przygotowań do Chrztu Alicji zrodził się pomysł na szkatułkę, która zamknęła by w sobie prezent dla maleństwa. Z racji tego, że olśniło mnie akurat, kiedy przebywałam w Kijowie, zadanie miałam utrudnione. Kilka dni spędziłam na poszukiwaniach skrzyneczki w surowym stanie. W tym roku odkryłam, że moda na decoupage dotarła również na Ukrainę i zdecydowanie łatwiej o tego typu przedmioty. Teściowa nawet podejrzewa, że to moje poszukiwania wywarły znaczny wpływ na podjęcie przez sprzedawców decyzji o poszerzeniu asortymentu sklepów dla hobbystów w tym zakresie :)
Pomimo kłopotów szkatułka powstała, a wraz z nią niewielka poduszeczka i karnecik. Dodatkowo ulepiłam trzy figurki, z których jedna ozdobiła szkatułkę Alicji, a kolejna została wykorzystana przy pudełku Emilki. Trzzecia czeka nadal na swą kolej.






















1 komentarz:

  1. Замечательно! Очень красиво! Теперь и в Киеве можно творить такую красоту! Спасибо тебе, родная!

    OdpowiedzUsuń